TV Republika uderzyła z wyprzedzeniem? Stanowski przeciął spekulacje

Dodano:
Krzysztof Stanowski Źródło: Shutterstock / Piotr Front
Powiązany z TV Republika portal Blask Online opublikował zdjęcia Krzysztofa Stanowskiego w klubie ze striptizem. W sieci szybko pojawiły się pogłoski, że jest to cios wyprzedzający. Szef Kanału Zero postanowił odpowiedzieć na plotki.

W miniony weekend w sieci pojawiły się niskiej jakości zdjęcia, przedstawiające rzekomo Krzysztofa Stanowskiego w klubie go-go. Artykuł na ten temat zamieścił portal Blask Online, który jest powiązany z Telewizją Republika. Sam Stanowski krótko po publikacji potwierdził, że faktycznie odwiedzał lokal ze znajomymi.

Stanowski w klubie go-go. Dziennikarz potwierdza

– Byłem z kolegami, siedziałem na głównej sali i co jakiś byłem zaczepiany przez obsługę, ale nie skorzystałem z żadnych usług (tańców). Ot, cała historia – zapewniał. W sieci rozpętała się mała burza, ale co ciekawe, po stronie Stanowskiego stanęli także dziennikarze z niekoniecznie bliskich mu środowisk, tacy jak Rafał Madajczak czy Tomasz Lis.

„Gówniana akcja ze zdjęciami Stanowskiego w klubie go-go. Jego prywatne życie, nic nam do tego, nieważne za jak wielkiego dzbana można go uważać. Interes społeczny publikacji zerowy” – pisał ten pierwszy. „Jest za co krytykować Stanowskiego i Kanał Zero, ale jego życie prywatne to nobody’s business. To do nadgorliwych moralistów – dodawał drugi.

Ostra konkurencja Kanału Zero i TV Republika? Stanowski odpowiada

Michał Karnowski na swoim kanale „TAK!” stwierdzał, że tekst o Stanowskim dowodzi coraz ostrzejszej rywalizacji Kanału Zero i TV Republika. Przypomniał o kpinach dziennikarza z konkurencji, która mocno polega na zbiórkach pieniędzy od widzów. Karnowski twierdził też, że Kanał Zero według nieoficjalnych doniesień przygotowuje materiał o kulisach działalności TV Republika, więc Blask Online mógł po prostu uderzyć z wyprzedzeniem. Swoją cegiełkę do spekulacji dołożył też Szymon Jadczak.

Krzysztof Stanowski postanowił zdecydowanie zdementować pogłoski. „Po pierwsze nie szykujemy żadnego materiału o kulisach Republiki, po drugie artykuł był uczciwy: napisali, że byłem i że sobie spokojnie siedziałem. Nie mogę mieć o nic pretensji, bo faktycznie tam byłem. Pretensję mogę mieć do siebie. Wykorzystali to i takie ich prawo” – pisał na X.

Źródło: Wirtualne Media
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...